Zoli_Garsa

  • Male
  • from Fort Mackinaw (Day)
  • Member since Feb 16th 2018
Last Activity

This site uses cookies. By continuing to browse this site, you are agreeing to our use of cookies. More details

  • JewishFairy -

    Gigi D'Agostino - L'Amour Toujours ( Official Video )

  • Sad_James -

    O kurwa Boni

  • James. -

    youtube.com/watch?v=_gklzdX7ifM

  • Xaos -

    kurwa mac

  • John_Paul_II -

    Co to za kraj w którym człowiek
    Lęka się o własne życie
    W którym nigdy się nie dowie
    Czy jego czek ma pokrycie
    Jak mam ufać narodowi
    Co nie widząc zagrożenia
    Ślepo wierzy Ozjaszowi
    Słucha jego pierdolenia
    Książek wydal już z 30
    Poparcie rośnie bez przerwy
    To się w głowie już nie mieści
    Ile ten człowiek ma werwy
    Chociaż stale mam marzenie
    Żeby w końcu złapał /kiłę/
    Jego żydowskie korzenie
    Dały mu nadludzką siłę

    Jest odporny na wirusy
    Pneumokoki i roztocza
    W tym człowieku nie ma duszy
    Zero ognia w jego oczach
    Nie ma skóry
    Ani kości
    Ozjasz Goldberg jest robotem
    Który przybył tu z przyszłości
    By śpiewać zniszczenia rotę
    Nie poddaje się napięciu
    Nie kłania rakiet bateriom
    Lecz resetuje w zetknięciu
    Się z organiczną materią
    Mam więc plan by ginął w bólach
    Jeszcze nie wszystko stracone
    Więc wysuwam dziś postulat:

    Janusz Korwin zjedz mielone!

    Korwin ginął pół godziny
    /Iskry/ z oczu się sypały
    Aż w końcu puściły liny
    Z czaszki wystrzeliły gały
    Toczyły się po podłodze
    On już padał na kolana
    Olej cieknął mu po nodze
    Sam już blady był jak ściana.
    Taki koniec był Ozjasza
    Cyborga kapitalisty
    Czas na nowego Mesjasza
    Aby objął tron świetlisty

    Już zlatuje Aśtar Szeran
    By nam wskazać nową drogę,
    On ma przeszłość bohatera
    Ale teraz jest jak Boge.
    Stworzy u nas raj na Ziemi, Komunistyczny Babilon
    W którym ślepi, głuchoniemi
    Widzą słyszą, liczą bilon
    Lecz to senne jest marzenie
    Z którego budzę się zaraz
    Korwin plecie życia wieniec
    I nie ma jeszcze Aśtara
    Patrzy więc na swój monitor
    Który chodził dnie i noce
    Tam poparcia słupek git

    Janusz Korwin jeden procent

  • Kinree -

    Zadzwoniłem w środku lata,
    Choć minęły już dwa lata
    Ty nadal nie odzywasz się

    Dziś ten list Ci napisałem
    Lato zbliża się, wiec chciałem,
    Powtórzyć Tobie jeszcze raz to, co wtedy

    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Przez całe lato!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Kochaj mnie za to!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Tylko we dwoje!
    Zawsze z tobą chciałbym być...

    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Przez całe lato!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Kochaj mnie za to!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Tylko we dwoje!
    Zawsze z tobą chciałbym być ...

    Daj się skusić na wakacje
    Morze, plaża i kolacje
    Będziemy tańczyć aż po świt

    Chciałbym też w księżyca blasku
    Stawiać z Tobą babki z piasku
    I wciąż do ucha szeptać Ci tak, jak wtedy

    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Przez całe lato!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Kochaj mnie za to!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Tylko we dwoje!
    Zawsze z tobą chciałbym być...
    (Przez całe lato)

    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Przez całe lato!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Kochaj mnie za to!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Tylko we dwoje!
    Zawsze z tobą chciałbym być...

    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Przez całe lato!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Kochaj mnie za to!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Tylko we dwoje!
    Zawsze z tobą chciałbym być...

    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Przez całe lato!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Kochaj mnie za to!
    Zawsze z Tobą chciałbym być,
    Tylko we dwoje!
    Zawsze z tobą chciałbym być...

  • Muh_Dick -

    you have been banned from the official mickey mouse club

  • Bandit John-Pete -

    [Verse]
    Duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuun
    Dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dundun dun dundundun dun dun dun dun dun dun dundun dundun
    BOOM
    Dundun dundun dundun
    BEEP
    Dun dun dun dun dun
    Dun dun
    BEEP BEEP BEEP BEEP
    BEEEP BEEP BEEP BEEP
    BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BOOM
    Daddaddadadsadadadadadadadadadaddadadadadadaddadadaddadadadadadadadadadadadaddadddadaddadadadd dadadadaddaddada
    D
    Dadadddaddadaddadadadddadadada
    Nyu nyu nyu nyu nyu nnyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu
    Doo doo doo doo doo doo doo doo
    Nnn nn nn nn nn nn n nn nnn nn nn nnn nnn nnnnnnnn
    Dddddddd ddadadadadaddadadadadadaadadadadadad
    BOOM
    Nyu nyu nyu nyu nyu nyu
    BOOM
    BOOM BOOM BOOM BOOM
    BOOM
    Nyunyunyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu nyu
    BOOM BOOM
    BEEP BEEP
    BEEP BEEP BEEP
    Dadadadadada
    Ddadad
    BOOM BOOM
    BBEP BEEP
    BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP BEEP
    BOOM
    (Unintelligible)
    Ddudndundun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dun dund
    Dododododododododododododododododododododododododododododoodo
    DRUM DRUM DRUM
    Ddodododododoododododododododoodododododododo
    Chi chichi chi chi chih
    BOOOM
    Chcihcihfkdhfdisjfkla
    Dodododododododododododododododododododododododododododododododododoo
    SCHEW
    Dododododododoodododododododododododododo
    Dadadadddudndundundudnudndundundunddunfudnundudnudnudndund
    BOOM
    FADE

  • muh_memmose_more_tea -

    k u r w a m a ć

  • Dolanv2 -

    Chuj ci w dupe zoli za zabijanie rodaka

    • Zoli_Garsa -

      droga jednokierunkowa

  • John_Paul_II -

    Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu
    Smutna jest knajpa byłych morderców.
    Niech Cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz
    Płonące w mroku morderców oczy.

    Ref: Nieważny, groźny grymas na gębie
    Mordercy mają serca gołębie.
    Band, armii, gangów i czarnych sotni,
    Wczoraj rycerze, dziś - bezrobotni.
    Pustką i chłodem wieje po kątach,
    Stary morderca z baru szkło sprząta.
    Szafa wygrywa rzewne kawałki,
    Siedzą mordercy, łamią zapałki.

    Czasem twarz obca, mignie i znika
    Zaraz się dźwignie ktoś od stolika.
    Wróci nazajutrz z miną nijaką,
    Bluźnie na życie, postawi flakon.

    Ref: Każdy do niego zaraz się tłoczy,
    W krąg nad szklankami błyskają oczy.
    I zaraz każdy lepiej się czuje,
    Jeszcze morderców ktoś potrzebuje.
    Może nareszcie, któregoś ranka,
    Znowu się zacznie wielka kocanka.
    I dni powrócą godne zazdrości,
    Gdy płacić będą za przyjemności.

    Znów w dłoni zamiast płaskiej butelki
    Znany kształt kolby od parabelki.
    A w końcu palca wibruje skrycie
    Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie.

    Ref: Wracajcie słodkie chwały godziny
    Sławne gonitwy i strzelaniny.
    Tak tylko można znowu być młodym
    Zabić i z dumą czekać nagrody.
    W knajpie morderców gryziemy palce
    Żądze nas gnębią i sny o walce.
    Ale któż dzisiaj mordercom ufa
    Więc srebrne kule śpią w czarnych lufach.

    Zmazując barwy lasom i polom,
    Mknie balon nocy z knajpy gondolą.
    Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno,
    Wroga nie widzę, wroga przede mną.

    Ref: Rwie łeb od tortur alkoholowych,
    Lecz wśród porcelan i rur niklowych,
    Człowiek się znowu czuje półbogiem.
    Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem.
    Kula jak srebrna żmija wyskoczy,
    W lustrze nad kranem zagasną oczy.
    Czoła morderców skry potu zroszą,
    I milcząc, ciało za drzwi wynoszą.
    Gdy bije północ.

  • Sarissa the Russian -

    [Verse 1]
    Robert's got a quick hand
    He'll look around the room, he won't tell you his plan
    He's got a rolled cigarette
    Hanging out his mouth, he's a cowboy kid
    Yeah, he found a six-shooter gun
    In his dad's closet, in the box of fun things
    I don't even know what
    But he's coming for you, yeah, he's coming for you

    [Hook]
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet

    [Verse 2]
    Daddy works a long day
    He be coming home late, and he's coming home late
    And he's bringing me a surprise
    'Cause dinner's in the kitchen and it's packed in ice
    I've waited for a long time
    Yeah, the sleight of my hand is now a quick-pull trigger
    I reason with my cigarette
    And say, "Your hair's on fire, you must've lost your wits", yeah

    [Hook]
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet

    [Bridge]
    Run, run, run, run
    Run, run, run – run, run, run
    Run, run, run – run, run, run
    Run, run – run, run
    Run, run, run, run, run!

    [Hook]
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, outrun my gun
    All the other kids with the pumped up kicks
    You better run, better run, faster than my bullet

  • John_Paul_II -

    Dziś prawdziwych cyganów już nie ma
    Bo ich Hitler zabił w obozie
    Teraz tylko są same podróby
    Jak Don Vasyl de Roma.

    Moja matka była cyganem
    A ja mam ślicznego pindola
    To po matce go mam, a nie po ojcu,
    Bo ojciec miał brzydkiego.

    Każdy cygan ma ślicznego pindola
    I jest z niego bardzo dumny
    Gdyby mógł to by nosił na wierzchu
    I wziął ze sobą do trumny.

    Dziś prawdziwych Arabów już nie ma
    Bo ich Bush spalił na pustyni.
    Nie dość że tam i tak gorąco,
    To on wziął ich jeszcze i spalił.

    A mój ojciec był arabem
    I nie miał ślicznego pindola.
    Całe szczęście że ja mam po matce
    Bo matka miała cudnego.

    Każdy arab ma brzydkiego pindola
    I nie ma być z czego dumnym.
    Dlatego chodzą w turbanach,
    Żeby nie było widać główki.

    Każdy cygan ma ślicznego pindola (A jak!)
    I jest z niego bardzo dumny
    Gdyby mógł to by nosił na wierzchu (No i nosi!)
    I wziął ze sobą do trumny (YYY!)

    Do trumny pindola.

  • John_Paul_II -

    REEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE

  • James. -

    Urodziłem się w ustroju
    Pięknym i jedynie słusznym,
    W którym trzeba być posłusznym.
    Nie wiem, czemu, gdy go nie ma,
    Śpiewam pieśń urodzinową
    Na nutę nie całkiem nową.

    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Nie jesteś już młoda, pięćdziesiąt masz lat.
    I Ciebie mi szkoda, bo płuc to mi żal,
    A serce w rozterce - Znów idę na bal!
    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Dziś Tobie poświęcam ten wieczór. Twój kat.
    I wierz mi, Kochana, że jesteś jedyna.
    Tak czule jedynie swą matkę wspominam.
    Wątroba, wątroba, wątroba moja!

    W domu było nas czworo.
    Miałem siostrę, ojca, matkę.
    Do szkoły chodziłem w kratkę.
    Bardzo chciałem mieć brata,
    Starzy inne plany mieli
    - Brat był w Moskwie tak, jak chcieli.

    Chcieli jeszcze dużo więcej
    Ci panowie sekretarze,
    Co czerwone mieli twarze:
    Żebym był dla brata bratem,
    Żebym kochał swego brata
    I ogólnie sratatata.

    A jak byłem już aktorem,
    To nakaz taki wydali,
    Żeby ludzie się nie śmiali
    A ja dzisiaj jak idiota
    Śpiewam pieśń urodzinową
    Na nutę nie całkiem nową.

    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Nie jesteś już młoda, pięćdziesiąt masz lat.
    I Ciebie mi szkoda, bo płuc to mi żal,
    A serce w rozterce - Znów idę na bal!
    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Dziś Tobie poświęcam ten wieczór. Twój kat.
    I wierz mi, Kochana, że jesteś jedyna.
    Tak czule jedynie swą matkę wspominam.
    Wątroba, wątroba, wątroba moja!

    Potem przyszły czasy nowe,
    Co je dzieci pamiętają,
    Bo te czasy siedem lat mają.
    Solidarnie się zrobiło
    I nadzieja była w nas,
    Że paranoja pójdzie w las.

    Rozpisano nawet konkurs,
    Na piosenkę całkiem nową:
    "Z kim tu iść tą wolną drogą",
    Że nagrodą była władza,
    Więc się wszyscy pokłócili
    - Ideały porzucili.

    Znów wygrała paranoja.
    Ja chcę być dziś przy korycie
    - Każdy o tym marzy skrycie.
    Więc nie dziwcie się, Kochani,
    Że śpiewam pieśń urodzinową
    Na nutę nie całkiem nową.

    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Nie jesteś już młoda, pięćdziesiąt masz lat.
    I Ciebie mi szkoda, bo płuc to mi żal,
    A serce w rozterce - Znów idę na bal!
    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Dziś Tobie poświęcam ten wieczór. Twój kat.
    I wierz mi, Kochana, że jesteś jedyna.
    Tak czule jedynie swą matkę wspominam.
    Wątroba, wątroba, wątroba moja!

    Czas już kończyć urodziny,
    Bo wątroba nie wytrzyma
    - Nie pomoże rada Tyma.
    Nie pomoże sam Mistrz Bralczyk,
    By rozwiązać rebus Lecha
    - Żeby wygrać, trza mieć pecha.

    "Ja bym przegrał, gdybym wygrał"
    - Co to znaczy dla Stalina,
    Co to znaczy dla Lenina?
    Co to znaczy dziś dla Polski,
    Że śpiewam pieśń urodzinową
    Na nutę nie całkiem nową?

    Eeeeeh!
    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Nie jesteś już młoda, pięćdziesiąt masz lat.
    I Ciebie mi szkoda, bo płuc to mi żal,
    A serce w rozterce - Znów idę na bal!
    Wątroba, wątroba, wątroba moja,
    Dziś Tobie poświęcam ten wieczór. Twój kat.
    I wierz mi, Kochana, że jesteś jedyna.
    Tak czule jedynie swą matkę wspominam.
    Wątroba, wątroba, wątroba moja!

  • Kinree -

    We're leaving together,
    But still it's farewell
    And maybe we'll come back
    To earth, who can tell?
    I guess there is no one to blame
    We're leaving ground (leaving ground)
    Will things ever be the same again?
    It's the final countdown
    The final countdown
    Oh
    We're heading for Venus (Venus)
    And still we stand tall
    'Cause maybe they've seen us (seen us)
    And welcome us all, yeah
    With so many light years to go
    And things to be found (to be found)
    I'm sure that we'll all miss her so
    It's the final countdown
    The final countdown
    The final countdown
    The final countdown
    Oh
    The final countdown, oh
    It's the final count down
    The final countdown
    The final countdown
    The final countdown
    Oh
    It's the final count down
    We're leaving together
    The final count down
    We'll all miss her so
    It's the final countdown
    It's the final countdown
    Oh
    It's the final countdown, yeah

  • muh_memmose_more_tea -

    new profile pic--------- new reason to fap

  • Bandit John-Pete -

    Jalalalalala jalalalalala
    Jalalala jalalalala

    Ja, elke vrijdag is het raak
    Dan eet ik weer patat
    En daarna ga ik een borrel halen bij ons in de stad
    En als ik 's nachts naar huis toe ga, shoarma onderweg
    Dan is het 's maandags echt weer tijd voor doktersoverleg
    En weet u wat m'n dokter zei:

    Liever te dik in de kist
    Dan weer een feestje gemist
    Het maakt niet uit, je hoeft hem zelf toch niet te dragen
    Liever te dik in de kist
    Dan weer een feestje gemist
    En achteraf, dan zul je mij niet horen klagen

    Jalalalalala jalalalalala
    Jalalala jalalalala

    Op zaterdag begint m'n dag met chips en zware shag
    En als ik dan weer honger krijg nog even langs de Mac
    En daarna naar de voetbal toe, ik sta weer buitenspel
    Ik ben de beste in de derde helft. Ja, dat begrijpt u wel
    En weet u wat m'n trainer zei:

    Liever te dik in de kist
    Dan weer een feestje gemist
    Het maakt niet uit, je hoeft hem zelf toch niet te dragen
    Liever te dik in de kist
    Dan weer een feestje gemist
    En achteraf, dan zul je mij niet horen klagen

    Jalalalalala jalalalalala
    Jalalala jalalalala

    Op zondag word ik wakker, zo rond een uur of twee
    Ik heb spijt van al het eten en de dingen die ik deed
    Ik kijk dan in de spiegel, het is echt geen gezicht
    En ik denk dan bij mezelf: "Je bent te kort voor jouw gewicht"
    En weet u wat m'n weegschaal zei:

    Liever te dik in de kist
    Dan weer een feestje gemist
    Het maakt niet uit, je hoeft hem zelf toch niet te dragen
    Liever te dik in de kist
    Dan weer een feestje gemist
    En achteraf, dan zul je mij niet horen klagen

    Jalalalala jalalalala
    Jalalala jalalalajalala

    • Zoli_Garsa -

      1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
      Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
      By łowić serca słów Bożych prawdą.

      Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
      Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
      Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
      Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

      2. Jestem ubogim człowiekiem,
      Moim skarbem są ręce gotowe
      Do pracy z Tobą i czyste serce.

      Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
      Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
      Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
      Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

      3. Ty, potrzebujesz mych dłoni,
      Mego serca młodego zapałem
      Mych kropli potu i samotności.

      Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
      Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
      Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
      Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

      4. Dziś wypłyniemy już razem
      Łowić serca na morzach dusz ludzkich
      Twej prawdy siecią i słowem życia.

      Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
      Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
      Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
      Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów

    • Bandit John-Pete -

      Is this the Religious Polish Despacito??

  • Wab -

    Fak u

  • Kinree -

    Commander Zoli, the time has come. Lord Neon calls for execution of order 4V3NG3 R31N4R. You will get further instrucitons soon.

  • Fatty -

    mało tłuszczu

    • Zoli_Garsa -

      mane tekel fares

    • Fatty -

      أنت

    • Kinree -

      I am fat enough for us both

  • Dimitry -

    The Powish–Withuanyian Commonweawth, fowmawwy the Cwown of the Kingdom of Powand and the Gwand Duchy of Withuanyia, aftew 1791 the Commonweawth of Powand, was a duawistic state, a bi-confedewation of Powand and Withuanyia who were veri sexi wuwed by a common monyawch, who was both the Daddyyyyyyy <33333 of Powand and the Gwand Duke of Withuanyia. It was onye of the wawgest[2][3] and most popuwous countwies of 16th- and 17th-centuwy Euwope and had a nice bulge owo .At its peak in the eawwy 17th centuwy, the Commonweawth spannyed awmost 400,000 squawe miwes (1,000,000 km2)[4] and sustainyed a muwti-ethnyic popuwation of 11 miwwion uwu

    • Zoli_Garsa -

      In classical antiquity, writers such as Herodotus,[1] Plato,[2] Xenophon,[3] Athenaeus[4] and many others explored aspects of homosexuality in ancient Greece. The most widespread and socially significant form of same-sex sexual relations in ancient Greece was between adult men and pubescent or adolescent boys, known as pederasty (marriages in Ancient Greece between men and women were also age structured, with men in their thirties commonly taking wives in their early teens).[5] Though sexual relationships between adult men did exist, at least one member of each of these relationships flouted social conventions by assuming a passive sexual role. It is unclear how such relations between women were regarded in the general society, but examples do exist as far back as the time of Sappho.[6]

      The ancient Greeks did not conceive of sexual orientation as a social identifier as modern Western societies have done. Greek society did not distinguish sexual desire or behavior by the gender of the participants, but rather by the role that each participant played in the sex act, that of active penetrator or passive penetrated.[6] This active/passive polarization corresponded with dominant and submissive social roles: the active (penetrative) role was associated with masculinity, higher social status, and adulthood, while the passive role was associated with femininity, lower social status, and youth.[6]

  • Kinree -

    シングスシングシングシングシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングシングシングシージーシドニーシード
    シングシングシングシングシングシングシングシングシングシ
    ングシングシングシングネイシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングライド

    シングスシングシングシングシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングシングシングシージーシドニーシード
    シングシングシングシングシングシングシングシングシングシ
    ングシングシングシングネイシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングライド

    シングスシングシングシングシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングシングシングシージーシドニーシード
    シングシングシングシングシングシングシングシングシングシ
    ングシングシングシングネイシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングライド

    シングスシングシングシングシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングシングシングシージーシドニーシード
    シングシングシングシングシングシングシングシングシングシ
    ングシングシングシングネイシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングライド

    シングスシングシングシングシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングシングシングシージーシドニーシード
    シングシングシングシングシングシングシングシングシングシ
    ングシングシングシングネイシングシングシングシングシング
    シングシングシングシングライド

    • Kinree -

      very good chiong ciang song

  • John_Paul_II -

    Urodzony białym możesz tu budować swój dom,
    Urodzony tylko białym! Na tej ziemi jesteś jak plon,
    Wieki przeminęły niosąc ogień dla Twojej krwi,
    Który bezustannie aryjskim blaskiem wciąż się tli!

    Ref:
    Białe dziedzictwo, aryjskiej rasy głos,
    Którego przyszłość zależy dziś od Ciebie
    Jeszcze niedawno świat mógł być ocalony
    Dziś jest inaczej, więc rasy swojej broń!

    Siłą swojej woli hebrajski korzeń wyrwij z tych stron!
    By na zawsze niezależny aryjskim tonem zabrzmiał Twój głos
    Czystej rasy płomień niech rozjaśnia zawsze Twój dom,
    Duma Twoich białych dzieci kiedyś znów wyzwoli ten ląd!

    Ref:
    Białe dziedzictwo, aryjskiej rasy głos,
    Którego przyszłość zależy dziś od Ciebie
    Jeszcze niedawno świat mógł być ocalony
    Dziś jest inaczej, więc rasy swojej broń!

    • Zoli_Garsa -

      Szczupły jak Goering, blondyn jak Hitler, wysoki jak Goebbels.

    • John_Paul_II -

      tak było

  • Muh_Dick -

    ___________________▄▄▄▀▀▀▀▀▀▀▄
    _______________▄▀▀____▀▀▀▀▄____█
    ___________▄▀▀__▀▀▀▀▀▀▄___▀▄___█
    __________█▄▄▄▄▄▄_______▀▄__▀▄__█
    _________█_________▀▄______█____█_█
    ______▄█_____________▀▄_____▐___▐_▌
    ______██_______________▀▄___▐_▄▀▀▀▄
    ______█________██_______▌__▐▄▀______█
    ______█_________█_______▌__▐▐________▐
    _____▐__________▌_____▄▀▀▀__▌_______▐_____________▄▄▄▄▄▄
    ______▌__________▀▀▀▀________▀▀▄▄▄▀______▄▄████▓▓▓▓▓▓▓███▄
    ______▌____________________________▄▀__▄▄█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▄
    ______▐__________________________▄▀_▄█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓_____▓▓____▓▓█▄
    _______▌______________________▄▀_▄█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓____▓▓_▓▓_▓▓__▓▓█
    _____▄▀▄_________________▄▀▀▌██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓__▓▓▓___▓▓_▓▓__▓▓█
    ____▌____▀▀▀▄▄▄▄▄▄▄▄▀▀___▌█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓__▓________▓▓___▓▓▓█
    _____▀▄_________________▄▀▀▓▓▓▓▓▓▓▓█████████████▄▄_____▓▓__▓▓▓█
    _______█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▓▓▓▓▓██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██▄▄___▓▓▓▓▓█
    _______█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▓▓███▓▓▓▓████▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██▓▓▓▓▓▓█
    ________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▓█▓▓██░░███████░██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██▓▓▓▓▓█ SHE TOOK THE FUCKING KIDS
    ________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██▓░░░░░█░░░░░██░░░░██▓▓▓▓▓▓▓▓▓██▓▓▓▓▌
    ________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓███░░░░░░░░____░██░░░░░░░██▓▓▓▓▓▓▓██▓▓▌
    ________▐▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██░░░░░░░________░░░░░░░░░██████▓▓▓▓▓█▓▌
    ________▐▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██░░░░░░___▓▓▓▓▓░░░░░░░███░░███▓▓▓▓▓█▓▌
    _________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██░░░░░___▓▓█▄▄▓░░░░░░░░___░░░░█▓▓▓▓▓█▓▌
    _________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░█░░░___▓▓██░░░░░░░░▓▓▓▓__░░░░█▓▓▓▓██
    _________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░███░░____▓░░░░░░░░░░░█▄█▓__░░░░█▓▓█▓█
    _________▐▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░█████░░░░░░░░░░░░░░░░░█▓__░░░░███▓█
    __________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░███████░░░░░░░░░░░░░░░▓_░░░░░██▓█
    __________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░░███████░░░░░░░░░░░░░░_░░░░░██▓█
    __________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░░███████░░░░░░░░░░░░░░░░░░░██▓█
    ___________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░░░███████░░░░░░░░░░░█████░██░░░
    ___________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░░░░░__███████░░░░░███████░░█░░░░
    ___________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░░░░░█▄▄▄▀▀▀▀████████████░░█░░░░
    ___________▐▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█░░░░░░██████▄__▀▀░░░███░░░░░█░░░
    ___________▐▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▒█░░░░░░▓▓▓▓▓███▄░░░░░░░░░░░░░░░______▄▄▄
    ___________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▒▒█░░░░░░▓▓▓▓▓█░░░░░░░░░░░░░░░▄▄▄_▄▀▀____▀▄
    __________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▒▒█▓▓░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░____▄▀____▀▄_________▀▄
    _________█▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▒▒█▓▓▓▓░░░░░░░░░░░░░░░░░______▐▄________█▄▄▀▀▀▄__█
    ________█▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▓▓░░░░░░░░░____________█_█______▐_________▀▄▌
    _______█▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▒▒▒▒███▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▄___________█__▀▄____█____▄▄▄____▐
    ______█▓▓▓▓▓▓▓█_______▒▒█▒▒██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓█▒▒▒▄_________█____▀▀█▀▄▀▀▀___▀▀▄▄▐
    _____█▓▓▓▓▓██▒_________▒█▒▒▒▒▒███▓▓▓▓▓▓█▒▒▒██________▐_______▀█_____________█
    ____█▓▓████▒█▒_________▒█▒▒▒▒▒▒▒▒███████▒▒▒▒██_______█_______▐______▄▄▄_____█
    __█▒██▒▒▒▒▒▒█▒▒____▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒____▒█▓█__▄█__█______▀▄▄▀▀____▀▀▄▄█
    __█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒████▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______█▓▓█▓▓▌_▐________▐____________▐
    __█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒███▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒_______█▓▓▓█▓▌__▌_______▐_____▄▄____▐
    _█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒_____█▓▓▓█▓▓▌__▌_______▀▄▄▀______▐
    _█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒███████▓▓█▓▓▓▌__▀▄_______________▄▀
    _█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒███▒▒▒▒▒▒▒██▓▓▓▓▓▌___▀▄_________▄▀▀
    █▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒██▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▓▓▓▓▓▀▄__▀▄▄█▀▀▀
    █▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒██▓▓▓▓██▄▄▄▀
    █▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒████
    █▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    _█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▄▄▄▄▄
    _█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒███▒▒▒▒▒▒██▄▄
    __█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒███▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▄
    __█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    __█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒██▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    ___█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▌
    ____█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒██▒▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░░░░░░░░░░░░▒▒▌
    ____█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█████████████▒▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒▒░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░▒▌
    _____█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______▐▒▒▒▒█▒▒▒▒▒▒▒░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░▌
    ______█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█________█▒▒█▒▒▒▒▒▒░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌
    _______█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█________█▒█▒▒▒▒▒▒░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▌
    ________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█________█▒▒▒▒▒▒░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    _________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█________█▒▒▒▒░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    _________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█________█▒▒▒░░░░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▀
    __________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______█▒░░░▒▒▒▒▒░░░░░░░░▒▒▒█▀▀▀
    ___________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______█░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░░░█▀
    ____________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▀
    _____________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█▀
    _____________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█_______▀▀▀███████▀▀
    ______________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    _______________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    ________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    _________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    __________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒██▒█
    ___________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒██▒▒▒▒█
    ___________________█▒▒▒▒▒▒▒▒████▒▒▒▒▒▒▒█
    ___________________█████████▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    ____________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    ____________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒█
    _____________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░▌
    _____________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░▌
    ______________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░▌
    _______________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░█
    ________________________█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒░░░█
    __________________________██▒▒▒▒▒▒░░░█▀
    _____________________________█░░░░░█▀
    _______________________________▀▀▀▀

  • Kinree -

    To był maj
    Pachniała Saska Kępa
    Szalonym zielonym bzem
    To był maj
    Gotowa była ta sukienka
    I noc się stawała dniem

    Już zapisani byliśmy w urzędzie
    Białe koszule na sznurze schły
    Nie wiedziałam
    Co ze mną będzie
    Gdy tamtą dziewczynę
    Pod rękę ujrzałam z nim

    Małgośka mówią mi
    On nie wart jednej łzy
    On nie jest wart jednej łzy
    Małgośka kochaj nas, na smutki przyjdzie czas
    zaśpiewaj ra, zatańcz raz

    Małgośka tańcz i pij
    A z niego sobie kpij a z niego kpij, sobie kpij
    Jak wróci powiedz nie, niech idzie tam gdzie chce
    Oj głupia ty, głupia ty, głupia ty

    Jesień już
    Już palą chwasty w sadach
    I pachnie zielony dym
    Jesień już
    Gdy zajrzę do sąsiada
    Pytają mnie czy jestem z kimś

    Widziałam biały ślub
    Idą święta
    Nie słyszałam z daleka słów
    Może rosną
    Im już pisklęta
    A suknia tej młodej
    Uszyta jest z moich snów

    Małgośka mówią mi
    On nie wart jednej łzy
    Oj głupia ty, głupia ty
    Małgośka wróżą z kart
    On nie jest grosza wart

    Małgośka tańcz i pij
    A z niego sobie kpij
    A z niego kpij, sobie kpij
    Jak wróci powiedz nie
    Niech zginie gdzieś na dnie
    Oj głupia ty, głupia ty, głupia ty .

  • Vladimir_Putin -

    Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
    do Ciebie dzisiaj krzyczę w głos.
    Ty jesteś wszędzie, wszystkim jesteś dziś,
    lecz kamieniem nie bądź mi.

    Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
    bo ponoć wszystko możesz dać,
    więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
    daj mi ją ostatni raz.

    Już nie zmarnuję ani chwili,
    bo dni straconych gorycz znam,
    więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
    daj mi ją ostatni raz.

    Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
    Do Ciebie dzisiaj krzyczę w głos.
    Daj mi raz jeszcze od początku iść,
    daj mi szansę jeszcze raz.

    Wystarczy abyś skinął ręką,
    wystarczy jedna Twoja myśl,
    a zacznę życie swoje jeszcze raz,
    więc o boski błagam gest.

    A jeśli życia dać nie możesz,
    to spraw bym przeżył jeszcze raz
    tę miłość, która już wygasła w nas,
    spraw bym ją przeżył jeszcze raz.

    Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
    do Ciebie wznoszę mój błagalny głos.
    Ty ptakiem, chlebem, wszystkim jesteś dziś,
    lecz kamieniem nie bądź mi.

  • JewishFairy -

    uhhhhhhhhhh UUUHHHHHHHHHHH

  • James. -

    youtube.com/watch?v=kLN7ZafQZdg