Sad_James

  • from KL4R's ban box
  • Member since Jan 31st 2018
Last Activity

This site uses cookies. By continuing to browse this site, you are agreeing to our use of cookies. More details

  • Zoli_Garsa -

    Badania Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej pokazują, że jednym z najważniejszych czynników chroniących młodzież przed podejmowaniem zachowań ryzykownych (narkotyki, alkohol, papierosy, działania autodestrukcyjne, zachowania seksualne, pornografia) są rozmowy z rodzicami o ważnych dla dzieci sprawach (red. S. Grzelak, Vademecum skutecznej profilaktyki problemów młodzieży, 2015, s. 95.)

    Rozmowa to bardzo ważny element wychowania. Pozwala na nabycie przez dzieci umiejętności komunikowania się, wyrażania swoich potrzeb i przede wszystkim wyrobienia zaufania, że do rodziców można bez obaw zwracać się z ważnymi sprawami.

    Wielu rodziców ma dziś dylemat: czy poruszać temat pornografii, skoro nie ujawnił się on otwarcie w przypadku ich dziecka? Wielu zadaje sobie pytanie, czy taka rozmowa jest w ogóle możliwa? Czy nie lepiej zostawić ją pedagogom albo psychologom w szkole?

    Biorąc pod uwagę statystyki mówiące, że blisko 90 proc. nastolatków uważa, że pornografia jest zbyt łatwo dostępna, naiwnością byłoby myślenie, że problem na pewno nie dotyczy naszego dziecka. Skoro ponad połowa dzieci w wieku gimnazjalnym przyznaje się do tego, że miała kontakt z pornografią, a 61 proc. chłopców z tej grupy i 42 proc. dziewcząt zobaczyło ją jeszcze przed 12. urodzinami, to tym bardziej nie wolno milczeć i udawać, że problemu nie ma. Jest, i dotyczy większości rówieśników naszych dzieci.

    Nie możemy założyć, że nasze dziecko styczności z pornografią nie miało i mieć nie będzie. Problem może pojawić się w każdym domu i może dotyczyć każdego dziecka – nawet tego najgrzeczniejszego i najspokojniejszego.

    Dlatego nie można o tym nie rozmawiać. Tymi zaś, którzy najlepiej mogą taką rozmowę przeprowadzić, są właśnie rodzice, a nie specjaliści.

    Kiedy zacząć?
    Z pewnością rozmowa powinna odbyć się, zanim uprzedzą nas w tym Internet lub rówieśnicy dziecka. Są to dwa główne źródła, za pośrednictwem których może ono zetknąć się z pornografią.

    W naturalnych warunkach dzieci zaczynają zadawać pytania o seksualność wraz z rodzącą się ciekawością tej sfery, zgodnie z fazami rozwoju. Około 7.–8. roku życia dobrze jest już wprowadzać temat seksualności człowieka, tak aby zagadnienie pornografii nie było tym pierwszym, przy okazji którego zechcemy dziecku przybliżyć tę intymną sferę życia.
    Wyjaśnienie, skąd się biorą dzieci, oraz podkreślenie, że obok bliskości fizycznej znaczenie ma miłość, wzajemny szacunek, bliskość emocjonalna, czułość i troska o drugą osobę, będą pierwszą informacją modelującą wzorzec przyszłych relacji.

    Byłoby niedobrze, gdyby pierwsza rozmowa z dzieckiem na temat seksualności dotyczyła pornografii. Pornografia odziera seks z piękna i intymności, a tym samym sprzedaje coś, co uczy jedynie przedmiotowego użycia drugiej osoby do seksualnego wyżycia się.

    Niestety, to, z czym dzieci i młodzież stykają się w Internecie, mediach czy na ulicznych reklamach, bardzo mocno i często przedwcześnie rozbudza ich ciekawość seksualnością. Dlatego taka rozmowa powinna poprzedzić ten moment, a będzie to możliwe tylko wtedy, kiedy na co dzień będziemy poświęcać możliwie dużo czasu na bycie blisko z naszym dzieckiem i rozmowę z nim.

    Podjęcie tematu pornografii wymaga wiedzy o tym, na jakim etapie zainteresowania seksualnością jest dziecko, jaki jest poziom jego wrażliwości i gotowości do takiej rozmowy. Tylko rodzic jest w stanie to ocenić.
    Dla rodzica będzie to łatwiejsze do rozpoznania po rodzaju pytań, jakie dziecko zacznie zadawać, zaciekawione swoim ciałem i różnicami zauważonymi u rówieśników. Dobrze więc wyjaśnić to, zanim pojawi się problem pornografii.

    Jednak nawet jeśli wcześniej nie rozmawialiśmy z dzieckiem o seksualności, poruszyć temat pornografii warto i trzeba. Rodzic najlepiej wie, jaki wiek jest dobry na taką rozmowę. Jednak gdy dziecko ma 12–13 lat, można zazwyczaj założyć, że czekać dłużej nie ma sensu.

    Czy jest jakiś górny wiek, od którego już nie warto rozmawiać? Należy pamiętać, że o ważnych sprawach warto rozmawiać zawsze, nawet gdy nasz syn czy córka wyszli już z dzieciństwa.

    Wielu rodziców odczuwa obawy i ma poczucie niekompetencji w obszarze np. słownictwa i nie bardzo wie, jak zacząć taką rozmowę. Wielu coraz częściej niesłusznie powątpiewa w swój autorytet u dziecka i to, czy jest sens przebijać się na przykład przez jego nastoletni bunt. Sens, oczywiście, jest i taka rozmowa może się udać, kiedy się do niej odpowiednio przygotujemy.
    Znaleźć odpowiednie słowa
    Mówić należy w sposób naturalny, nazywając rzeczy po imieniu. Użyte słownictwo odgrywa tu zasadniczą rolę i jest także elementem edukacji dzieci. Dla wielu nastolatków rodzic posługujący się profesjonalną terminologią będzie odbierany jako ktoś, kto wie, co mówi, i można go traktować jako przewodnika w tej sferze. Przypomnijmy, że takie pojęcia jak „wagina” „penis” czy „stosunek seksualny” są już używane w VI klasie szkoły podstawowej.

    Nie zaszkodzi także najpierw porozmawiać ze współmałżonkiem/partnerem i uzgodnić pewien schemat takiej rozmowy, to, o czym chcemy powiedzieć, i to, o czym możemy powiedzieć przy następnej okazji.

    W przypadku małego dziecka konieczne jest użycie terminów, które są dla niego zrozumiałe i wie ono, do czego się odnoszą. Mogą więc być to zdrobnienia. W rozmowie ze starszymi dziećmi unikajmy ich jednak, aby rozmowa nie była infantylna.
    Za każdym razem niech będzie to pole do edukacji. Nie tylko o realnym zagrożeniu, jakim jest pornografia, ale także z zakresu umiejętności rozmawiania o sferze intymnej. Będzie to miało kolosalne znaczenie dla budowania przez dziecko w życiu dorosłym szczęśliwej relacji.

    Naturalność kluczem do sukcesu
    Spróbujmy spojrzeć na temat pornografii jak na każdy inny, który zajmuje nas podczas rodzinnych rozmów. Bycie naturalnym w relacji z dzieckiem i rozmowie z nim jest kluczem do zbudowania zaufania.

    Dzieci mają zdolność wyczuwania fałszu i nieszczerości, więc kiedy pojawi się ona w relacji z rodzicem, może to skutecznie zniechęcić je do zadawania kolejnych pytań i szukania pomocy w sytuacjach trudnych.
    O tym, czy jesteśmy sobą, czy temat nas nie krępuje i czy jesteśmy w stanie komunikować się w sposób naturalny, będzie świadczył ton naszego głosu. Postarajmy się poprowadzić rozmowę o pornografii takim tonem, jak w przypadku rozmowy o sprawach domowych. Nawet nie wyobrażamy sobie, jak dobry będzie to miało efekt. Nasze dziecko otrzyma sygnał – z moją mamą i z moim tatą mogę porozmawiać normalnie. Nawet na takie tematy.

    Mów spokojnie.
    Unikaj podnoszenia głosu.
    Nie oburzaj się, kiedy padną niewygodne pytania.
    Nie wstydź się.
    Dobieraj naturalne słownictwo, takie jak przy innych tematach.
    Bądź otwarty na pytania i udzielaj odpowiedzi.
    Jeśli czegoś nie wiesz, po prostu powiedz to dziecku.
    Okaż zainteresowanie opinią dziecka.
    Zadawaj proste pytania.
    W czasie rozmowy nie zapominajmy, że to my jesteśmy dorośli i naszą rolą jest przeprowadzić dziecko przez nieznany obszar, udzielić informacji i rozwiać wątpliwości.

    Pamiętajmy, że jeśli dziecko zadaje pytania, to chce przede wszystkim zaspokoić swoją ciekawość, a nie nas ośmieszyć.

    Nie przerażajmy się, kiedy nasze dziecko przyznaje się, że widziało pornografię lub gdy zastaliśmy je na oglądaniu takich treści. Taka sytuacja jest obiektywnym faktem, o niczym jeszcze nie świadczy, dlatego starajmy się opanować wzburzenie.
    Wywołanie silnej reakcji wzbudzi tylko odczucie, że lepiej z rodzicem nie rozmawiać i nic mu nie mówić. Jeżeli czujemy, że jesteśmy zbyt wzburzeni, wstrzymajmy się z rozmową.

    Podczas rozmowy możemy czuć się skrępowani, ale nie powinniśmy okazywać zawstydzenia. Nam, dorosłym, zdecydowanie łatwiej zapanować nad emocjami niż dziecku, dlatego starajmy się nawiązać z nim kontakt wzrokowy, dać też czas na otwarcie się. Działanie na siłę nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Rozmowa może zapobiec poczuciu winy, które ogarnia każde dziecko obserwujące swoje podniecenie przy przypadkowym kontakcie z pornografią. Daje nam też ona możliwość wyjaśnienia, że to normalna reakcja organizmu.

    Starajmy się więc dostosować poziom rozmowy do umiejętności poznawczych dziecka, tego co jest w stanie zrozumieć i w danym momencie przyjąć.

    • Sad_James -

      haha beniz :-DDDD

  • Muh_Dick -

    ok

  • Vladimir_Putin -

    HELLO THERE
    WUNT VODKA?

  • Washington -

    Welp

  • Sad_James -

    top 10 anime betrayals